Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Dział, gdzie można zadawać pytania dotyczące wiary prawosławnej. Prawo odpowiedzi przysługuje wyłącznie prawosławnym.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

Smokepsv
Posty: 54
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: Smokepsv » 26 kwie 2018, 12:18

KłopotliwaOwieczka pisze:Ale to są programy mniejszości, i pewnie na zasadzie promocji różnorodności wśród ludzi spoza tych grup, a może i jak wspomniał kaeru - obowiązku nadawania audycji w języku urzędowym - są te napisy.


Tylko, że wcale nie to było zarzutem Piotra.
Tu jest jego cytat:
Piotr pisze:Czyżby realizatorzy z TV uważali, że wierni oglądający ten program nie rozumieją rosyjskiego, bądź ,,prostego"? A skoro nie rozumieją tych języków siedząc przed telewizorami to jakim sposobem mieliby rozumieć stojąc w cerkwi? A może rozumienie kazania ma znaczenie tylko w domu, a w cerkwi nie?



KłopotliwaOwieczka pisze: Natomiast "U źródeł wiary" to program religijny (do mniejszości, ale w pierwszej kolejności - nie narodowych czy etnicznych), i w którym akurat przypadek kazań po rosyjsku/rosyjskawemu obraz stan rzeczy w niektórych parafiach PAKP. Widzę tu dwie różne sytuacje.

Tego zdania nie rozumiem, możesz napisać jeszcze raz o co "kaman".


KłopotliwaOwieczka pisze:Ta audycja pokazuje stan rzeczy... Normalny, tj. wszelkie słowo które w pierwszej kolejności jest "głoszące", "oświecające", tj. czytania z PŚ, kazania, przemówienia - w języku urzędowym i zrozumiałym (nawet jeśli nie rodzimym) znakomitej większości członków PAKP.


Więc nie pozostaje nic innego tylko prośba o prezentacje jakiejś statystyki albo badania socjologicznego potwierdzającego tą tezę o "znakomitej większości".


KłopotliwaOwieczka pisze: Dlatego nie ma co sie tym jakoś "podniecać". To przykład normalności. Ale to wcale nie jest dużo po polsku - to minimum.


Nie wiem co jest trudnego w wyobrażeniu sobie, że jednak językiem zrozumiałym dla ludzi może być ten nieszczęsny "prosty"/"podlaski/"rosyjskobrzmiący"? Na prawdę 2,5 parafii w Warszawie ( tak z zaciekawieniem? Ilu jest prawosławnych rodowitych warszawiaków, a ilu prawosławnych "najezdnych" )
to nie centrum polskiego prawosławia.

Piotr
Posty: 117
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: Piotr » 26 kwie 2018, 16:09

niektórzy na tym forum wyobrażają sobie prawosławnych w RP jako ludzi żyjących w jakimś rezerwacie. Ludzi, którzy jakimś cudem -pomimo, że nauka w Polsce jest obowiązkowa do 18 roku życia, albo w ogóle w niej nie uczestniczyli, albo skończyli na 2 klasie podstawówki. Ludzi, którzy pomimo, że mieszkają w Polsce nie oglądają polskiej telewizji, nie słuchają polskiego radia, jak chodzą, bądź chodzili do pracy, to nie słyszeli j. polskiego. itp.
KłopotliwaOwieczka ma oczywiście rację. Jesteśmy w 100% (dzięki temu o czym napisałem powyżej) polskojęzyczni (nawet jeżeli kogoś, nieżyjący od 40 lat pradziadek mówił po prostemu. Wiem, że mój zanim przeniósł się do Białegostoku taki był) i normalnością w Polsce jest głoszenie kazań w j. polskim. Prawosławni byli rosyjskojęzyczni ale ponad 100 lat temu. Byli to głównie urzędnicy, żołnierze Imperium Rosyjskiego, którzy napłynęli z głębi Rosji. A już napewno nie ludzie żyjący tutaj z dziada, pradziada.
ps. w pełni akceptuję używanie słowa ,,władyka" choć jako osoba wychowana w środowisku polskojęzycznym (bo Białystok jest współcześnie takim miastem) wolę słowo ,,biskup". Ale zabawne jest, że słowa ,,władyka" użył oczywiście Zefciu konwertyta. Szanowny Zefciu. Ty usiłujesz stać się -jak to się mówi- bardziej papieski od Papieża.
http://orthodox.bialystok.pl/arcybiskup
Na tej stronie- oficjalnej stronie diecezji Białostocko-Gdańskiej- słowa ,,biskup",, arcybiskup" pojawiają się.... 19 razy, słowo ,,władyka".... raz.

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 217
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: zefciu » 27 kwie 2018, 4:26

Piotr pisze:niektórzy na tym forum wyobrażają sobie prawosławnych w RP jako ludzi żyjących w jakimś rezerwacie.
A konkretnie kto sobie tak wyobraża i jakie masz podstawy uważać, że sobie tak wyobraża?
Ale zabawne jest, że słowa ,,władyka" użył oczywiście Zefciu konwertyta. Szanowny Zefciu.
A dlaczego jest to zabawne?
Ty usiłujesz stać się -jak to się mówi- bardziej papieski od Papieża.
I znowu coś mi imputujesz, wmawiasz mi intencje, cele. A mnie po prostu bardziej w tym kontekście pasowało „władyka” i tyle. Na nic się nie siliłem.
Na tej stronie- oficjalnej stronie diecezji Białostocko-Gdańskiej- słowa ,,biskup",, arcybiskup" pojawiają się.... 19 razy, słowo ,,władyka".... raz.
No i...? Czy uważasz, że Władyka Jakub ma mi za złe, że go tak tutaj tytułuję?

Piotr
Posty: 117
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: Piotr » 29 kwie 2018, 11:37

zefciu pisze:
Piotr pisze:niektórzy na tym forum wyobrażają sobie prawosławnych w RP jako ludzi żyjących w jakimś rezerwacie.
A konkretnie kto sobie tak wyobraża i jakie masz podstawy uważać, że sobie tak wyobraża?
[quote]
Ty tak sobie nas wyobrażasz. Jak można uważać Zefciu,że ludzie urodzeni w Polsce, po obowiązkowej edukacji w polskiej szkole, oglądaniu polskiej telewizji, mogą rozumieć jakiś tekst w dawno wymarłym cerkiewnosłowiańskim, języku z którym nie mają nic wspólnego, a nie rozumieć w j. polskim?

Awatar użytkownika
KłopotliwaOwieczka
Posty: 68
Rejestracja: 30 sty 2017, 21:15
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: KłopotliwaOwieczka » 29 kwie 2018, 21:30

Smokepsv pisze:
KłopotliwaOwieczka pisze: Natomiast "U źródeł wiary" to program religijny (do mniejszości, ale w pierwszej kolejności - nie narodowych czy etnicznych), i w którym akurat przypadek kazań po rosyjsku/rosyjskawemu obraz stan rzeczy w niektórych parafiach PAKP. Widzę tu dwie różne sytuacje.

Tego zdania nie rozumiem, możesz napisać jeszcze raz o co "kaman".

A ja nie rozumiem, czego nie rozumiesz, Bracie ;)


Smokepsv pisze:Więc nie pozostaje nic innego tylko prośba o prezentacje jakiejś statystyki albo badania socjologicznego potwierdzającego tą tezę o "znakomitej większości".

No rozumiem, że doświadczenie i obserwacje się nie liczą ;) Niby możnaby się posłużyć ostatnim spisem powszechnym, ale dla mnie on jest niewiarygodny (wiem, jak został przeprowadzony w moim domu).

Smokepsv pisze:Nie wiem co jest trudnego w wyobrażeniu sobie, że jednak językiem zrozumiałym dla ludzi może być ten nieszczęsny "prosty"/"podlaski/"rosyjskobrzmiący"? Na prawdę 2,5 parafii w Warszawie ( tak z zaciekawieniem? Ilu jest prawosławnych rodowitych warszawiaków, a ilu prawosławnych "najezdnych" )
to nie centrum polskiego prawosławia.


Rozróżniam j. podlaski - nie mam nic przeciwko kazaniom w tym języku tam, gdzie jest taka potrzeba (choć z racji chyba braku pełnej standaryzacji może byc trudno o głębię i uniknięcie zapożyczeń, z drugiej strony to rodzimy język/gwara dla mieszkańców obszarów wiejskich), a j. rosyjskawy, który nie jest rodzimym tu prawie dla nikogo.
Warszawa - praktycznie zgoda że to nie jest centrum prawosławia, ale z drugiej strony to tu jest cerkiew metropolitarna, tu rezyduje zwierzchnik Cerkwi i tu obradują biskupi.
Jasne, że niewielu jest prawosławnych rodowitych warszawiaków (ba! niewielu jest rodowitych warszawiaków ogółem), aczkolwiek takie osoby po świecie chodzą ;)

Piotr
Posty: 117
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: Piotr » 30 kwie 2018, 5:55

KłopotliwaOwieczka pisze:
Rozróżniam j. podlaski - nie mam nic przeciwko kazaniom w tym języku tam, gdzie jest taka potrzeba (choć z racji chyba braku pełnej standaryzacji może byc trudno o głębię i uniknięcie zapożyczeń, z drugiej strony to rodzimy język/gwara dla mieszkańców obszarów wiejskich), a j. rosyjskawy, który nie jest rodzimym tu prawie dla nikogo.
Warszawa - praktycznie zgoda że to nie jest centrum prawosławia, ale z drugiej strony to tu jest cerkiew metropolitarna, tu rezyduje zwierzchnik Cerkwi i tu obradują biskupi.
Jasne, że niewielu jest prawosławnych rodowitych warszawiaków (ba! niewielu jest rodowitych warszawiaków ogółem), aczkolwiek takie osoby po świecie chodzą ;)

a ci nie rodowici przyjechali z terenów w których na codzień mówi się w j. rosyjskawym? Gdzie tak teraz jest Kłopotliwa Owieczko?

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 217
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: zefciu » 30 kwie 2018, 9:32

Piotr pisze:Ty tak sobie nas wyobrażasz.
A skąd ten wniosek. Znowu to samo – Ty wiesz lepiej ode mnie, co ja sobie wyobrażam, co uważam, jakie mam intencje i poglądy.
Jak można uważać Zefciu,że ludzie urodzeni w Polsce, po obowiązkowej edukacji w polskiej szkole, oglądaniu polskiej telewizji, mogą rozumieć jakiś tekst w dawno wymarłym cerkiewnosłowiańskim, języku z którym nie mają nic wspólnego, a nie rozumieć w j. polskim?
A gdzie ja, kłamco, coś takiego napisałem? Mam już dosyć Twoich insynuacji. Zacznij czytać to co piszę, zamiast wymyślać sobie moje wypowiedzi i ze swoimi wymysłami dyskutować.

Smokepsv
Posty: 54
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: Smokepsv » 30 kwie 2018, 10:30

KłopotliwaOwieczka pisze:A ja nie rozumiem, czego nie rozumiesz, Bracie ;)


Nie rozumiem co chciałaś wyrazić tym zdaniem. Brakuje wyrazu, za dużo jest o wyraz, może podzielić na dwa zdania proste.



KłopotliwaOwieczka pisze:No rozumiem, że doświadczenie i obserwacje się nie liczą ;) Niby możnaby się posłużyć ostatnim spisem powszechnym, ale dla mnie on jest niewiarygodny (wiem, jak został przeprowadzony w moim domu).


Przy tak radykalnych tezach raczej nie mogą się liczyć własne obserwacje. Rozumiesz, że równie dobrze ja mógł bym użyć swoich obserwacji jako argumentu z parafii np Tokary/Dubicze/Orla, na korzyść tezy, że wcale nikt nie chce języka polskiego w kazaniach/liturgiach/czytaniach. Przecież słysząc, że od dzisiaj będzie tylko język polski w tych parafiach, ludzie wywieźli by proboszcza na tace za wprowadzanie jakiejś nowej unii.


KłopotliwaOwieczka pisze:Rozróżniam j. podlaski - nie mam nic przeciwko kazaniom w tym języku tam, gdzie jest taka potrzeba (choć z racji chyba braku pełnej standaryzacji może byc trudno o głębię i uniknięcie zapożyczeń, z drugiej strony to rodzimy język/gwara dla mieszkańców obszarów wiejskich), a j. rosyjskawy, który nie jest rodzimym tu prawie dla nikogo.


Dziwnym jest twierdzić, że się rozróżnia język podlaski ( od jak rozumiem nie podlaskiego) a jednocześnie pisać, że w cerki duchowni posługują się językiem "rosyjskawym", i to niezrozumiałym dla parafian. To wygląda na jakieś proboszczowskie samobójstwo, żeby komunikować się niezrozumiale z parafianami.
Jedyne z czym się spotkałem to adaptacja lokalnej gwary ( słówka/zwroty ) przez baciuszków, którzy pochodzą z innych regionów Podlasia/Chełmszczyzny/Podkarpacia niż dana parafia.

KłopotliwaOwieczka pisze:Warszawa - praktycznie zgoda że to nie jest centrum prawosławia, ale z drugiej strony to tu jest cerkiew metropolitarna, tu rezyduje zwierzchnik Cerkwi i tu obradują biskupi.
Jasne, że niewielu jest prawosławnych rodowitych warszawiaków (ba! niewielu jest rodowitych warszawiaków ogółem), aczkolwiek takie osoby po świecie chodzą ;)


I ktoś z innych parafii próbuje swoje przekonania wcisnąć Warszawiakom? Czy "rosyjaskawojęzyczni" trolle, żądają wyrugowania języka polskiego z liturgii/kazań/czytań w stolicy czy nawet w Białymstoku? Niech każdy się modli i słucha modlitw w takim języku jakim chce.

Czy któryś z "rosyjskawojęzycznych" trolli napisał, że:
w Polsce kazania powinny być, albo po rosyjskawu, albo nie powinno ich być wcale"

To, że taka wypowiedź jeszcze wisi na forum to też jest trochę "niesmaczne".

Na prawdę to że przez 30 lat musiałem się tłumaczyć ze swojego "kacapostwa" przed katolikami to jeszcze jakoś byłem w stanie zrozumieć i wytrzymać, ale żebym miał się tłumaczyć przed innym prawosławnym z Polski to jakiś szczyt hipokryzji i brak elementarnej znajomości swojej najnowszej historii.

Piotr
Posty: 117
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: Piotr » 30 kwie 2018, 10:47

zefciu pisze:
Piotr pisze:Ty tak sobie nas wyobrażasz.
A skąd ten wniosek. Znowu to samo – Ty wiesz lepiej ode mnie, co ja sobie wyobrażam, co uważam, jakie mam intencje i poglądy.
Jak można uważać Zefciu,że ludzie urodzeni w Polsce, po obowiązkowej edukacji w polskiej szkole, oglądaniu polskiej telewizji, mogą rozumieć jakiś tekst w dawno wymarłym cerkiewnosłowiańskim, języku z którym nie mają nic wspólnego, a nie rozumieć w j. polskim?
A gdzie ja, kłamco, coś takiego napisałem? Mam już dosyć Twoich insynuacji. Zacznij czytać to co piszę, zamiast wymyślać sobie moje wypowiedzi i ze swoimi wymysłami dyskutować.

zefciu » 21 mar 2018, 11:36
Po raz kolejny zostałeś złapany na kłamstwie.
Piotr pisze:
Są ludzie którzy rozumieją cs, a polskiego nie?
Zefciu:
zefciu pisze:No, wyobraź sobie, chłopie, że są. Ja rozumiem, że można mieć wąskie horyzonty, ale sytuacja, w której ktoś sobie nie wyobraża, że ktoś może rozumieć cs, a nie rozumieć polskiego to już przekracza wszelkie zdolności pojmowania.

viewtopic.php?f=11&t=136&p=1200&hilit=CH%C5%81OPIE#p1200

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 217
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Napisy w programie ,,U źródeł wiary".

Postautor: zefciu » 30 kwie 2018, 12:45

Piotr pisze:Po raz kolejny zostałeś złapany na kłamstwie.
Nie. Dotychczas nie złapałeś mnie na kłamstwie. Jeśli złapałeś, wskaż gdzie. Teraz też nie:
Piotr pisze:
Są ludzie którzy rozumieją cs, a polskiego nie?
Zefciu:
zefciu pisze:No, wyobraź sobie, chłopie, że są. Ja rozumiem, że można mieć wąskie horyzonty, ale sytuacja, w której ktoś sobie nie wyobraża, że ktoś może rozumieć cs, a nie rozumieć polskiego to już przekracza wszelkie zdolności pojmowania.
Gdzie ja tutaj napisałem, że te osoby, które rozumieją cs, a polskiego nie są po obowiązkowej edukacji w polskiej szkole?

Z drugiej strony z Tobą jest właśnie taki problem. Jesteś pewnie po edukacji w polskiej szkole, a języka polskiego, jak wyżej widać nie rozumiesz. Stąd nie jesteś w stanie przeczytać sądów wyrażonych w tym języku, a zamiast tego sobie wymyślasz treści i z tymi wymyślonymi treściami polemizujesz, bądź te wymyślone treści „przyłapujesz na kłamstwie”.


Wróć do „Pytania i odpowiedzi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości