Idzie młodość, idzie nowe

Dyskusje o aktualnych wydarzeniach z życia Cerkwi w Polsce i na świecie.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 151
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: zefciu » 25 lip 2017, 6:28

Piotr pisze:Bariera językowa jest faktem.
Zatem o tym fakcie proszę dyskutować w wątku, który założyłeś o tym fakcie.
Ty rozumiesz (a przynajmniej tak twierdzisz), to , że inni nie rozumieją, jest Tobie obojętne.
Oczywiście niczego takiego nie twierdziłem, a nawet twierdziłem wręcz przeciwnie. Naprawdę proszę o zaprzestanie ciągłych insynuacji.
Po drugie, to nie jest ŻADEN scenariusz, to się dzieje już TERAZ. Piszę dużymi literami, aby zaakcentować różne myśli.
Czy w mowie też wykrzykujesz pojedyncze wyrazy, aby zaakcentować różne myśli?
Ale Ty oczywiście lubisz pouczać ludzi, wiadomo wszystkowidzący,wielki moralista.
A teraz docinki. Zauważ, że to nie ja Tobie, ale Ty mnie zarzucasz, że mam niechrześcijańską postawę, że mnie nie obchodzą inni, że moja postawa jest powodem odchodzenia ludzi od wiary itp. Więc to raczej Ciebie można nazwać moralistą. Ja tylko proszę, żebyś się na mnie nie wydzierał i nie insynuował mi sądów, których nie wygłosiłem. To nie moralizm, tylko samoobrona.
A po trzecie, o kurczeniu się liczby prawosławnych wiernych mówi wiele osób
No a dowody na to, że powodem jest rzekoma bariera językowa i że wprowadzenie j. polskiego jako liturgicznego by ten trend zmieniło są? No nie ma.

Czyli jak można było się spodziewać - na konkretne pytanie, co powinni zrobić biskupi, a co wierni odpowiedzi nie ma i nie będzie.
Ostatnio zmieniony 25 lip 2017, 13:01 przez zefciu, łącznie zmieniany 1 raz.

kaeru
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: kaeru » 25 lip 2017, 12:40

Abstrahując od wniosków Piotra, postawił on jednak ciekawe pytanie. O ile władycy Szymon i Jeremiasz poczuwali się do przynależności do kultury białoruskiej, a wł. Adam - do ukraińskiej, to arcybiskupi Jakub i Jerzy wydają się już być całkowicie spolonizowani. Jedynym biskupem, który się na tym tle pozytywnie wyróżnia jest obecnie chyba tylko bp Paisjusz.

Coś się zmieniło, pytanie tylko, w jakim kierunku?

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 151
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: zefciu » 25 lip 2017, 13:02

Nie rozumiem. Dlaczego dla biskupa bycie "spolonizowanym" (co to w ogóle znaczy? dlaczego biskup prawosławny nie może być po prostu Polakiem, tylko musi być "spolonizowany") jest czymś złym?

kaeru
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: kaeru » 25 lip 2017, 14:50

Przykre jest, kiedy człowiek traci więzi łączące go z przodkami i ziemią, skąd pochodzi lub nie ma możliwości takich więzi nawiązać. IMO, przez to życie jest uboższe bo brakuje w nim istotnego elementu.

Biskup może być Polakiem. Tylko, zdaje się, biskupa będącego etnicznym Polakiem jeszcze w historii nie było.

Piotr
Posty: 88
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: Piotr » 25 lip 2017, 19:17

kaeru pisze:Przykre jest, kiedy człowiek traci więzi łączące go z przodkami i ziemią, skąd pochodzi lub nie ma możliwości takich więzi nawiązać. IMO, przez to życie jest uboższe bo brakuje w nim istotnego elementu.

Biskup może być Polakiem. Tylko, zdaje się, biskupa będącego etnicznym Polakiem jeszcze w historii nie było.

zależy co to znaczy etniczny Polak. Mnóstwo ludzi ma jakieś pochodzenie. Czy Messi z tego powodu jest Włochem, a Trump Niemcem? Według mnie nie, bo z tymi krajami swych przodków nie mają nic wspólnego. Ja np. z Białorusią nie mam nic wspólnego. Nigdy tam nie byłem, nie znam ich języków (białoruskiego, ani używanego przez większość rosyjskiego).
,,Polak - bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem,
nauczyłem;
bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy; bo z
wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej
rajskie rozkosze zapewniano.
Polak - bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano;
bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka
uczyła polskich wierszy i piosenek

Polak - bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej
miłości i po polsku bełkotałem o jej szczęściu i burzach.
Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż
palma i cytrus, a Mickiewicz i Chopin drożsi niż Szekspir i
Bethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie
potrafię uzasadnić.
Polak - bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych.
Polak - bo moja nienawiść do faszystów polskich jest większa,
niż do faszystów innych narodowości. I uważam to wszystko za
bardzo poważną cechę."

Julian Tuwim

http://chai.republika.pl/tuwim1.html
Moim zdaniem z 90% prawosławnych w Polsce (a wśród młodych jeszcze więcej) mogłoby się po tym podpisać 2 rękoma.

Smokepsv
Posty: 34
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: Smokepsv » 26 lip 2017, 6:46

Idź swoje ONR-owskie brednie wygłaszać gdzieś indziej.

kaeru
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: kaeru » 26 lip 2017, 7:02

Ciężko Tuwima posądzać o sympatie wobec ONR-u.

Aczkolwiek ten polski neofityzm to zawsze wywołuje u mnie mieszankę śmiechu i zażenowania.

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 151
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: zefciu » 26 lip 2017, 7:19

kaeru pisze:Aczkolwiek ten polski neofityzm to zawsze wywołuje u mnie mieszankę śmiechu i zażenowania.
A dlaczegoż to? Abstrahując od tragicznej końcówki życia, dlaczego uważasz, że Tuwim nie miał prawa, czy powodu uważać się za Polaka?

No i dlaczego za Polaków nie mogą się uważać dzisiejsi prawosławni, od pokoleń tu mieszkający i będący organiczną częścią narodu polskiego? Przepraszam, że tak się dopytuję, bo z jednej strony to niby nie moja sprawa (jestem Polakiem, który nie może się legitymować żadnym "prawosławnym pochodzeniem"), a z drugiej - takie myślenie ma czasem swoją drugą stronę ("Polak nie może być prawdziwym prawosławnym").

kaeru
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: kaeru » 26 lip 2017, 7:48

zefciu pisze:
kaeru pisze:Aczkolwiek ten polski neofityzm to zawsze wywołuje u mnie mieszankę śmiechu i zażenowania.
A dlaczegoż to? Abstrahując od tragicznej końcówki życia, dlaczego uważasz, że Tuwim nie miał prawa, czy powodu uważać się za Polaka?


Bo mi taka postawa kojarzy się z mimikrą: "jestem taki sam Polak, jak wy. nie bijcie), która, jak pokazuje historia, i tak nigdy nie działa. I u Tuwima nie działało, i u prawosławnych nie działało. Ale twardo próbuje się dalej.

Przypomina mi się zawsze dowcip:

Początek XX w., carska Ukraina. Do domu Moszego wbiega zdyszany Abram:
- Mosze, Mosze, uciekaj, ratuj się, pogrom idzie!
- Ja się niczego nie boję. Ja mam w paszporcie wpisaną narodowość rosyjską. Rosjan nie biją.
- Nie po paszporcie będą bić, tylko po mordzie!


Chociaż w moim poprzednim poście bardziej chodziło mi o Piotra, nie o Juliana.

No i dlaczego za Polaków nie mogą się uważać dzisiejsi prawosławni, od pokoleń tu mieszkający i będący organiczną częścią narodu polskiego? Przepraszam, że tak się dopytuję, bo z jednej strony to niby nie moja sprawa (jestem Polakiem, który nie może się legitymować żadnym "prawosławnym pochodzeniem"), a z drugiej - takie myślenie ma czasem swoją drugą stronę ("Polak nie może być prawdziwym prawosławnym").


Ja nie twierdzę, że Polacy nie mogą być prawosławnymi, wręcz przeciwnie. Ja też nie odmawiam prawosławnym w Polsce do uznawania siebie za Polaków będących organiczną częścią narodu Polskiego od pokoleń (mniej więcej-trzech). Niech uważają siebie za kogo chcą, choćby i za Eskimosów. Tylko nie każcie mi tego traktować poważnie. Ja też mogę na przykład wysmarować się pastą do butów i udawać Etiopczyka, ale nie będzie to autentyczne, choćbym nie wiem jak się starał.

Pan, zefciu, i inni konwertyci jesteście jednak inną kategorią. Ale to nie osoby o waszym lub podobnym pochodzeniu są w prawosławiu w Polsce większością.

Żeby nie było, na osoby zostające ,wbrew faktom historycznym, Polakami reaguję tak samo, jak na osoby, które po przyjęciu prawosławia zostają np. Gruzinami, Serbami albo Grekami, jeżdżą tam non-stop na wycieczki, ekscytują się się kuchnią i piosenkami, których słów nie potrafią wymówić. Przykro patrzeć na ludzi, którzy w pewnym momencie swojego życia dochodzą do wniosku, że ich kultura jest gorsza i muszą przejść na lepszą i bardziej wyrafinowaną. Przykro, bez względu na to, w którą stronę tranzycja się odbywa.

Dlaczego każdy temat musi schodzić na ten sam off-top?

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 151
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Idzie młodość, idzie nowe

Postautor: zefciu » 26 lip 2017, 8:23

kaeru pisze:Bo mi taka postawa kojarzy się z mimikrą
A dlaczego wykluczasz z góry autentyczne przekonania?
która, jak pokazuje historia, i tak nigdy nie działa
Nie "nigdy nie działa", tylko nie działa jak do głosu dojdą bandyci, który lubią decydować, kto jest a kto nie jest ich i bić po mordzie.
Ale twardo próbuje się dalej.
No jeśli skończy się próbować, to się tym bandytom przyzna rację.
Ja nie twierdzę, że Polacy nie mogą być prawosławnymi, wręcz przeciwnie.
Nie zarzucałem Ci tego. Jedynie zwracałem uwagę, że takie myślenie, w którym prawosławie jest częścią narodowej tożsamości często niestety do tego prowadzi. Swoją dawkę nieprzyjemnych uwag usłyszałem.
Tylko nie każcie mi tego traktować poważnie.
Ale to jest poważna sytuacja. Jeśli wiernego żołnierza Wojska Polskiego, jednego z głównych architektów polskiej autokefalii morduje się jako Ukraińca przy okazji zdobycia owsa, to jest to poważna sprawa.
Żeby nie było, na osoby zostające ,wbrew faktom historycznym, Polakami reaguję tak samo, jak na osoby, które po przyjęciu prawosławia zostają np. Gruzinami, Serbami albo Grekami, jeżdżą tam non-stop na wycieczki, ekscytują się się kuchnią i piosenkami, których słów nie potrafią wymówić.
Z tym akurat się nie spotkałem. Chyba że mnie uważasz za egzemplarz, ale to że uczę się gruzińskiego i dwa razy zrobiłem chinkali, nie sprawia, że uważam się za Gruzina, albo uważam kulturę polską za gorszą (choć wypomnę Polakowi, który uważa ludzi Kaukazu za prymitywne, że Rycerz w Tygrysiej Skórze był 200 lat przez "Day ut ia pobrusa" :) )
Dlaczego każdy temat musi schodzić na ten sam off-top?
Dlaczego pytasz o to w momencie, w którym wreszcie gadamy o czymś innym niż język nabożeństw?


Wróć do „Z życia Cerkwi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość